Siedem osób, które kierowały pojazdami po spożyciu alkoholu, to podsumowanie weekendowej akcje policji na drogach powiatu olsztyńskiego. W jednym z przypadków, zatrzymany kierowca nie posiadał prawa jazdy i jechał autem, które nie miało ważnych badań technicznych. Inny z nietrzeźwych kierowców miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie i podczas manewru wyprzedzania zderzył się czołowo z innym samochodem. Na szczęście, w żadnym z incydentów nie było poważnych obrażeń.
Policja z Komendy Miejskiej w Olsztynie oraz jej komisariatów od piątku do niedzieli zatrzymała siedmiu kierowców, którzy nie przestrzegali przepisów dotyczących alkoholu.
W piątek po południu w Olsztynku zatrzymano 74-letniego mężczyznę prowadzącego Audi, który po szczególnie niebezpiecznej jeździe wzbudził niepokój innych uczestników ruchu. Badanie wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu.
W sobotę, w wyniku kontroli drogowej, policjanci natrafili na 46-letniego kierującego Nissanem, który również był pod wpływem alkoholu z zawartością prawie 1 promila.
51-letni mężczyzna, który w sobotę wieczorem prowadził dostawczego Fiata, został zatrzymany pomimo braku prawa jazdy. Zgłoszenie dotyczące jego niebezpiecznej jazdy wpłynęło z telefonu innego kierowcy. Okazało się, że jego pojazd również nie przeszedł wymaganych badań technicznych. Mężczyzna został umieszczony w Izbie Wytrzeźwień.
W tej samej nocy, 37-letni kierowca Audi, jechał pod prąd, mając blisko 1,5 promila. Również 28-letni kierowca Opla z gminy Barczewo i 42-latka prowadząca Nissana w Dobrym Mieście, zaliczyli podobne przewinienia.
W niedzielę, po zgłoszeniu o czołowym zderzeniu dwóch osobówek w gminie Dywity, policjanci ustalili, że 52-letni kierowca Peugeota, który był pod wpływem alkoholu, również miał na sumieniu wyprzedzanie na przeciwny pas ruchu. Na szczęście nikt nie doznał poważnych obrażeń, jednak mężczyzna będzie musiał odpowiedzieć za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i stworzenie zagrożenia na drodze.

