W meczu 24. kolejki pierwszej grupy klasy okręgowej Stomil II Olsztyn zwyciężył Mazur Pisz 5:0. Bramki zdobyli: Paweł Wiśniewski (dwie), Wojciech Jabłoński oraz Hubert Mierzejewski.
Mazur Pisz 0:5 Stomil Olsztyn
Paweł Wiśniewski 12 (k), 15, Łukasz Gabryszak 54 (s), Wojciech Jabłoński 77 (k), Hubert Mierzejewski 85
Skład Stomilu II: 1. Michał Krztoń - 20. Wiktor Lewicki (81, 42. Filip Morawski), 28. Oliwier Markiewicz, 5. Michał Rakowski, 22. Jan Janicki (81, 77. Tristan Pasik) - 11. Michał Zagórski (65, 38. Hubert Mierzejewski), 17. Krzysztof Krajewski (77, 33. Wojciech Płaziński), 19. Mateusz Grygorowicz (77, 15. Kacper Łaszczewski), 3. Nicholas Kontonís (83, 21. Kacper Merchel) - 7. Paweł Wiśniewski (74, 49. Wiktor Kawuza), 23. Andriej Triuchan (63, 99. Wojciech Jabłoński).
W 4. minucie po współpracy Wiktora Lewickiego i Michała Zagórskiego na prawej flance, Paweł Wiśniewski otrzymał piłkę. Napastnik Stomilu wpadł w pole karne i jego strzał został zablokowany przez Łukasza Gabryszaka, który wybił piłkę na rzut rożny. W 10. minucie Wiśniewski, po podaniu głową od Nicholasa Kontonísa, przeszedł między obrońcami Mazura i przewrócił się w polu karnym. Sędzia uznał to za faul, przyznając rzut karny, który sam poszkodowany pewnie wykorzystał, umieszczając piłkę tuż przy słupku.
Wkrótce wynik wzrósł do 2:0. Nicholas Kontonís przejął piłkę na lewej stronie, minął obrońcę Mazura i doskonałym dośrodkowaniem znalazł głowę Pawła Wiśniewskiego. Jego strzał obronił Gabryszak, ale przy dobitce Wiśniewski był już skuteczny.
Stomil mógł podwyższyć prowadzenie, ale Michał Zagórski po dośrodkowaniu Jana Janickiego trafił nad poprzeczkę z bliskiej odległości. Gospodarze mieli swoją pierwszą okazję w 35. minucie, kiedy Rafał Ptak uderzył głową po dośrodkowaniu, jednak Michał Krztoń złapał piłkę. Przed przerwą Zagórski ponownie miał szansę, ale nie trafił w bramkę.
W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Stomil II stwarzał sytuacje, a Mazur pozostawał bezradny. W 54. minucie po akcji Nicholasa Kontonísa i Jana Janickiego, Wiśniewski przyjął piłkę w polu karnym i po uderzeniu piłka odbiła się od poprzeczki, a następnie wpadła do bramki po interwencji Gabryszaka.
W 69. minucie po dośrodkowaniu Oliwiera Adamca, Michał Rakowski ledwie nie zaskoczył Krztonia, który w efektowny sposób odbił piłkę. W 75. minucie Hubert Mierzejewski, który wszedł w drugiej połowie, miał okazję sam na sam, ale nie trafił w bramkę.
Dwie minuty później Mierzejewski podał do Wojciecha Jabłońskiego, który został sfaulowany w polu karnym przez obrońcę Mazura. Sędzia po raz drugi podyktował rzut karny, a Jabłoński ponownie skutecznie go wykonał.
W 81. minucie Jabłoński próbował wykorzystać błąd obrońcy Mazura, ale jego strzał obronił bramkarz. Pięć minut przed końcem Hubert Mierzejewski ustalił wynik meczu, po przejęciu piłki od debiutującego bramkarza Mazura, Wiktora Kawuzy, który podał do Mierzejewskiego, a ten pewnym strzałem zdobył piątą bramkę dla Stomilu.

