Piątek, 24 lipca 2026 r. · Imieniny: Kingi, Krystyny14° zachmurzenie umiarkowane· Powietrze: Bardzo dobry· EUR 4,33 zł zł / USD 3,79 zł zł
olsztyniacy.pl
Filip Wójcik: Zawsze będę wracał tutaj z wielkim sentymentem
Sport

Filip Wójcik: Zawsze będę wracał tutaj z wielkim sentymentem

Chcesz częściej widzieć wiadomości z miasta Olsztyn w Google? Obserwuj olsztyniacy.pl
MLMarta Lewandowska21.04.2026, 11:27aktualizacja 21.04.2026, 11:422 min czytania 0

Stomil Olsztyn wygrał 3:0 w meczu z Mrągowią. Filip Wójcik, pomocnik klubu, w rozmowie po meczu podkreśla dominację drużyny oraz swoje odczucia związane z występem na stadionie w Mrągowie.

Czytaj także

Zmarł Przemysław Szumacher, kibic Stomilu Olsztyn

Stomil Olsztyn odniósł zwycięstwo 3:0 w Mrągowie nad miejscową Mrągowią. Po zakończeniu meczu rozmawialiśmy z Filipem Wójcikiem, pomocnikiem olsztyńskiego zespołu.

Jak oceniasz przebieg meczu?
- Z boku widać było, że przez całe spotkanie dominowaliśmy na boisku. Choć rywal zdołał przeprowadzić kilka groźnych kontrataków, to nasza kontrola nad grą była wyraźna. Końcowy wynik to potwierdza, z czego bardzo się cieszę.

A co sądzisz o swoim występie? Wydaje się, że sporo biegałeś po lewej stronie.
- Zgadzam się, dzisiaj biegałem naprawdę dużo. Trochę żałuję, że nie udało mi się zdobyć bramki, bo w końcówce intensywnie jej szukałem. Najważniejsze, że wygraliśmy 3:0, a ja przyczyniłem się do tego asystą drugiego stopnia.

Jak się czułeś grając tutaj, w miejscu swojego urodzenia?
- Cieszę się, że mogłem wystąpić na otwarciu stadionu w Mrągowie, gdzie zaczynałem swoją karierę w seniorskiej piłce. Zawsze będę wracał tutaj z wielkim sentymentem i uśmiechem.

Czy jesteście w stanie wygrać wszystkie mecze do końca? Bo awans do III ligi zależy tylko od was.
- Wierzę, że możemy zdobyć komplet punktów, ale nie chcemy myśleć zbyt daleko. Skupiamy się na najbliższym meczu w Biskupcu, który jest dla nas priorytetem.

Spodziewałeś się takiej sytuacji? Po dobrym okresie wydawało się, że mieliście chwilowy kryzys, a Concordia Elbląg również pomogła.
- Rzeczywiście, mieliśmy chwilowy spadek formy, który rozpoczął się od meczu z Nidzicą. Możliwe, że nie podeszliśmy do tego spotkania odpowiednio, co rywale wykorzystali. To jednak już za nami. Potem rozegraliśmy mecz pucharowy, który miał swoje zasady. Graliśmy dla kibiców, mimo że nie udało się wygrać, wyciągnęliśmy wnioski i teraz koncentrujemy się na lidze.

Czy obawiałeś się, że wpadliście w dołek po słabym występie z Olimpią II Elbląg?
- Jesteśmy świadomi, że tamten mecz był słaby w naszym wykonaniu. Jednak awanse zdobywa się także w trudnych momentach, przeforsowując wynik, gdy gra nie idzie. Ta liga jest nieprzewidywalna, co pokazała Stawiguda, która mimo niskiej pozycji potrafiła zaskoczyć Lidzbark, czy rezerwy Olimpii, które ostatnio punktowały. Tutaj można spodziewać się wszystkiego.

Galeria zdjęć

Źródło (tekst i zdjęcia):
Jak oceniasz ten materiał?
Brak ocen
Oceń:
Komentarze
0/1000

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.

ML
Marta Lewandowska
Redaktor Techniczny
Wszystkie artykuły autora →

Sprawdź również

Najnowsze wpisy