Stomil Olsztyn odniósł zwycięstwo 5:0 nad Mazurem Ełk. Po tym meczu rozmawialiśmy z Przemysławem Klugierem, który zagrał swój 50. mecz w barwach Dumy Warmii.
Jak oceniasz ostatnie spotkanie z Mazurem?
- Zagraliśmy na wysokim poziomie, z dużą intensywnością, dobrze operując piłką. Na boisku pokazaliśmy naszą grę i determinację w dążeniu do awansu do III ligi.
Macie wszystko w swoich rękach. Wygrywając kolejne mecze, zapewniacie sobie awans na jesień do III ligi.
- Zrobimy wszystko, aby to osiągnąć. Dzisiejszy mecz pokazał, że czujemy się dobrze w roli lidera tabeli. Cieszy nas fakt, że to od nas zależy nasza przyszłość, nie musimy liczyć na wyniki innych drużyn. Zdecydowanie zmierzamy po awans.
Teraz gracie z Sokołem Ostróda, ale wydaje się, że kluczowy będzie mecz z Polonią w Lidzbarku Warmińskim.
- Wiele osób myśli o przyszłości, my koncentrujemy się na nadchodzącym spotkaniu. Liga jest wyrównana, a chwila słabości może kosztować nas punkty. Dlatego naszym głównym celem jest mecz w Ostródzie.
Kontuzja Karola Żwira sprawiła, że zagrałeś w środku pola.
- Planowałem grać na skrzydle, ale kontuzja Karola wymusiła zmiany w składzie. Zawsze jestem gotowy zagrać na każdej pozycji, gdzie trener mnie potrzebuje, więc nie miałem z tym problemu.
Czy wiedziałeś, że to był twój 50. mecz w barwach Dumy Warmii?
- Nie, ale przypuszczałem, że to się zbliża. To znacząca liczba, która pokazuje moją pracę i wartość dla zespołu w tym czasie.
Klub przedłużył z tobą umowę na kolejny sezon. Czy się cieszysz? Awans i gra w III lidze to z pewnością ekscytująca perspektywa.
- Obecnie skupiam się tylko na tym, by pomóc drużynie w uzyskaniu awansu, by Stomil od nowego sezonu znowu grał w III lidze.
Na zdjęciach z szatni widać, że po wygranych meczach wbija się gwoździe w pieniek. Co to oznacza?
- To nasza nowa tradycja, wymyślona przez trenera. Po każdym zwycięstwie wbijamy gwóźdź, co symbolizuje każdy krok do awansu.

