Stomil Olsztyn odniósł zwycięstwo 2:1 (23 maja 2026 roku) nad Granicą Kętrzyn. Po meczu rozmawialiśmy z obrońcą tego zespołu, Damianem Skołorzyńskim.
Jak oceniasz to spotkanie?
- Zdecydowanie zasłużyliśmy na to zwycięstwo. Choć wygraliśmy 2:1, mieliśmy wiele sytuacji, w tym kilka stuprocentowych, które powinny zakończyć się bramkami. Mimo iż przegrywaliśmy 0:1, pokazaliśmy charakter, odrobiliśmy straty i wygraliśmy to ważne spotkanie.
Siergiej Gurow sprawił wam niespodziankę, pokazując swoje umiejętności jako napastnik.
- Zadecydowała chwila dekoncentracji przy rzucie rożnym. Po zagraniu piłki i strzale rywala, padła bramka. Na szczęście potrafiliśmy się po tym podnieść i zdobyć zwycięstwo, co jest najważniejsze.
Obrońca przyczynił się do dzisiejszego sukcesu.
- Kuba Mosakowski był dzisiaj zdecydowanym bohaterem. Cała drużyna zagrała bardzo dobrze. Granica, poza sytuacją bramkową, praktycznie nie stworzyła sobie innych okazji. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, czy oddali jakikolwiek inny celny strzał na naszą bramkę. To zwycięstwo to efekt ciężkiej pracy całego zespołu, z którego jesteśmy bardzo zadowoleni.
Wróciłeś na boisko po urazie.
- Miałem naderwaną łydkę, ale od ponad trzech tygodni trenuję już z drużyną. Jestem w pełni gotowy do gry, więc ze zdrowiem wszystko jest w porządku.
Wystartowałeś w podstawowym składzie, a nie z ławki, jak to miało miejsce w tej rundzie.
- Ciężko pracowałem, aby wrócić do formy, dlatego bardzo się cieszę z powrotu na boisko. Od razu wystąpiłem w pierwszym składzie i, co najważniejsze, wygraliśmy to spotkanie.
Kolejny finał wygrany, zostały jeszcze trzy. Wszystko w waszych rękach, aby awansować do III ligi.
- Każdy wie, jak bardzo zależy nam na awansie. Wszędzie o tym słychać, ale my skupiamy się na każdym kolejnym kroku, na najbliższym meczu. Jeśli pokonamy te trzy przeszkody i wygramy pozostałe spotkania, osiągniemy nasz upragniony cel.
Teraz zmierzycie się na wyjeździe z Polonią Lidzbark Warmiński, która w niedzielę gra z Romintą Gołdap. Trudno wyobrazić sobie, że zgubią punkty.
- Nie wiemy, czy Polonia straci punkty, ale liga potrafi zaskakiwać, więc liczymy na ich potknięcie. Przed nami ważne spotkanie. Czego można się po nas spodziewać? Na pewno Stomilu, który wyjdzie na murawę, będzie walczył z całych sił, pokaże ładną piłkę i zagra o zwycięstwo.

