51-letni mężczyzna zakończył swoją rowerową przejażdżkę w policyjnej celi po tym, jak został zatrzymany przez policjanta po służbie w okolicach olsztyńskiej Starówki. Mężczyzna był już znany funkcjonariuszom z wcześniejszych interwencji związanych z przestępstwami i wykroczeniami przeciwko mieniu. Sprawa trafi do sądu.
W środę (20.05.2026) policjant z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, będąc w czasie wolnym, zauważył mężczyznę na rowerze. Funkcjonariusz znał go z wcześniejszych incydentów związanych z jazdą po alkoholu oraz innymi wykroczeniami. Obserwując sposób jazdy, podszedł bliżej i wyczuł od niego zapach alkoholu. Po przybyciu patrolu, potwierdzono jego podejrzenia, a badanie alkomatem wykazało 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Co więcej, okazało się, że rower, którym jechał, został skradziony tego samego dnia spod jednej z olsztyńskich szkół. Policja miała już przygotowane zarzuty dotyczące kradzieży innego roweru.
Mężczyzna został zatrzymany i noc spędził w areszcie. Po wytrzeźwieniu został przesłuchany jako podejrzany o kradzież dwóch rowerów oraz kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości.

