75-letni mieszkaniec Olsztyna zainwestował w surowce naturalne, wierząc w uczciwość oferty. Jego rodzina szybko zorientowała się, że mężczyzna stał się ofiarą oszustów, jednak było już za późno. Senior stracił ponad 40 tysięcy złotych.
W środę, 8 lipca 2026 roku, 75-letni olsztynianin zgłosił się na Policję, informując, że natknął się w Internecie na reklamę inwestycyjną. Po skontaktowaniu się telefonicznie z przedstawicielami platformy wpłacił początkowe środki i otrzymał doradcę inwestycyjnego. Mężczyzna uwierzył w wiarygodność oferty, gdyż dane pośredników były zgodne z informacjami dostępnymi na stronie Komisji Nadzoru Finansowego.
Proces inwestycyjny odbywał się pod telefonicznym nadzorem oszustów, którzy pomogli mu założyć konto na wskazanej platformie. Przez miesiąc codziennie instruowali go, jak inwestować w surowce naturalne, a także obiecywali wzrastające zyski. Aby zachęcić do dalszych działań, dodawali na jego konto drobne bonusy pieniężne.
Ostatecznie mężczyzna przekazał oszustom ponad 40 tysięcy złotych. Kiedy próbował wypłacić zyski, doradca poinformował go o konieczności przejścia dodatkowej weryfikacji z uwagi na wielkość zgromadzonych środków. Kolejna osoba, kontaktując się z nim, wymusiła wpłatę 25 tysięcy złotych w ciągu 24 godzin, grożąc zgłoszeniem sprawy do prokuratury oraz policji, jeśli nie zrealizuje żądania. W obliczu braku środków, senior próbował pożyczyć pieniądze od rodziny, która szybko zorientowała się, że ich bliski mógł paść ofiarą oszustów.

