Jakub Mosakowski nie będzie występować w nowym sezonie IV ligi w barwach Stomilu Olsztyn. Obrońca zdecydował się na powrót do Granicy Kętrzyn.
Defensor wrócił do Stomilu we wrześniu 2025 roku. W lipcu podpisał kontrakt, ale został wypożyczony do DKS-u Dobre Miasto. W trybie awaryjnym, po kilku miesiącach, został ściągnięty do Olsztyna, gdzie stał się kluczowym zawodnikiem drużyny prowadzonej przez Michała Kraszewskiego. W barwach Stomilu rozegrał 23 spotkania, zdobywając 5 goli.
W rozmowie na temat swojej krótkiej drugiej przygody z Stomilem, Mosakowski przyznał: - Na pewno myślałem, że będzie wyglądać to trochę inaczej. Moja umowa dobiegła końca i jej nie przedłużyłem. Złożyło się na to kilka czynników, ale nie chcę o tym za bardzo opowiadać. Chciałbym zostać i spróbować pomóc, ale życie potoczyło się trochę inaczej, niestety czasami tak jest.
Obrońca wystąpił także w finale barażu o III ligę w Mińsku Mazowieckim, jednak Stomil nie zdołał awansować, co Mosakowski komentuje w następujący sposób: - Na brak awansu złożyło się kilka czynników. Wiadomo, że niewiele brakowało do bezpośredniego awansu, a trzeba było zagrać w barażach. Droga nie była łatwa, ale można było wyciągnąć z niej więcej. Niestety się nie udało, czego bardzo żałuję, ale taki jest sport.
Jakub Mosakowski dodał: - Zawsze pobyt w Stomilu będę wspominał bardzo pozytywnie. Zarówno ten pierwszy, dłuższy okres, jak i ostatni rok. Chciałbym podziękować wszystkim w klubie, zarówno zawodnikom, jak i kibicom, za dążenie do wspólnego celu w tamtym sezonie. Życzę Stomilowi, aby w tym sezonie awansował z tej ligi i wspinał się do góry, bo całe otoczenie olsztyńskiej piłki tego potrzebuje. SPW!
W nadchodzącym sezonie Mosakowski zagra w Granicy Kętrzyn, a starcie ze Stomilem zaplanowano na 7. kolejkę na wyjeździe.

