Mieszkaniec Olsztyna, pragnąc zwiększyć swoje oszczędności, zainteresował się ofertą inwestycji w surowce naturalne dostępną na portalu społecznościowym. Niestety, zamiast na zysku, stracił ponad 260 tysięcy złotych.
Osoba ta, widząc obiecującą propozycję, wypełniła formularz kontaktowy z ogłoszenia. Wkrótce potem skontaktował się z nią konsultant, który szeroko przedstawił zasady współpracy. Olsztynianin regularnie rozmawiał ze swoim „trenerem”, który dotyczył wszystkich aspektów inwestycji oraz obsługi platformy internetowej. Wkrótce mężczyzna podjął decyzję o inwestowaniu za pośrednictwem wskazanej platformy.
Przez kilka miesięcy, utrzymując stały kontakt z przedstawicielem, zrealizował 21 przelewów na różne kwoty, przekazując łącznie 265 tysięcy złotych. Gdy zdał sobie sprawę, że jest ofiarą oszustwa, zgłosił sprawę na policję.
Oszustwa inwestycyjne często zaczynają się od atrakcyjnych ofert w internecie. Przestępcy wykorzystują media społecznościowe oraz profesjonalne strony internetowe, by wzbudzić zaufanie potencjalnych ofiar. Po nawiązaniu kontaktu oferują pomoc „doradcy”, który instruuje, jak i kiedy dokonywać wpłat.
Warto podkreślić, że obietnice szybkiego i wysokiego zysku powinny budzić wątpliwości. Oszuści potrafią zapewnić o bezpieczeństwie inwestycji oraz przedstawiać rzekome zyski na platformie, jednocześnie przekonując, że kolejne wpłaty są konieczne, aby wypłacić zgromadzone środki.
Przed powierzeniem pieniędzy komuś obcemu, warto dokładnie zweryfikować firmę, platformę oraz osobę przedstawiającą ofertę. Należy unikać podejmowania decyzji pod wpływem emocji czy presji czasu oraz nie przekazywać pieniędzy na podstawie informacji uzyskanych telefonicznie lub przez internet.
Chęć szybkiego pomnożenia oszczędności może prowadzić do ich całkowitej utraty. W trosce o bezpieczeństwo finansowe należy dokładnie przemyśleć decyzje inwestycyjne oraz sprawdzić, komu powierza się swoje pieniądze.

