Piątek, 24 lipca 2026 r. · Imieniny: Kingi, Krystyny14° zachmurzenie umiarkowane· Powietrze: Bardzo dobry· EUR 4,33 zł zł / USD 3,79 zł zł
olsztyniacy.pl
Konferencja prasowa po meczu Sokół Ostróda - Stomil Olsztyn 2:4
Sport

Konferencja prasowa po meczu Sokół Ostróda - Stomil Olsztyn 2:4

Chcesz częściej widzieć wiadomości z miasta Olsztyn w Google? Obserwuj olsztyniacy.pl
RGRobert Grabowski17.05.2026, 11:31aktualizacja 19.05.2026, 10:573 min czytania 0

Stomil Olsztyn wygrał 4:2 z Sokołem Ostróda w sobotnim meczu. Po spotkaniu odbyła się konferencja prasowa, na której trenerzy obu drużyn podzielili się swoimi spostrzeżeniami na temat przebiegu meczu oraz sytuacji kadrowej.

Czytaj także

Zmarł Przemysław Szumacher, kibic Stomilu Olsztyn

Stomil Olsztyn odniósł zwycięstwo 4:2 w meczu z Sokołem Ostróda, który odbył się w sobotę. Po spotkaniu miała miejsce konferencja prasowa z udziałem trenerów obu drużyn.

Michał Kraszewski, trener Stomilu:
- Mecz był dla nas trudny. Zaczęliśmy go świetnie, szybko zdobywając dwie bramki. Sokół jednak nie poddał się i szybko wyrównał sytuację. Kotaro (Imaiida) strzelił gola, co pokazuje, że jest groźnym zawodnikiem. W drugiej połowie zdobyliśmy trzecią bramkę, zmieniając nieco styl gry, liczyliśmy na to, że zakończymy mecz. Niestety, w końcówce znowu Kotaro zdobył bramkę i zrobiło się 3:2, co wprowadziło nerwowość. Emocje były widoczne zarówno na boisku, jak i na trybunach. Cieszy mnie powrót Kacpra Sionkowskiego po długiej kontuzji, który pomógł w defensywie i strzelił na 4:2. To był wymagający mecz dla nas.

Emil Marecki (stomil.olsztyn.pl): Jak wygląda sytuacja kontuzjowanych zawodników w Stomilu? Jakub Krztoń oraz Karol Żwir?
- Kuba zgłosił gotowość do gry, ale zdecydowaliśmy, że lepiej, aby zagrał więcej minut w rezerwach. Karol Żwir ma drobny problem z przywodzicielem, więc czekamy na poprawę jego stanu. Jest pod stałą opieką lekarza i fizjoterapeuty.

Emil Marecki: Ile czasu może spędzić Kacper Sionkowski na boisku?
- Z tygodnia na tydzień jego czas gry będzie się wydłużał. Dzisiaj miał zielone światło na 15 minut, a w przyszłym tygodniu może zagrać pół godziny, ale musi najpierw wykazać się na treningach.

Marek Śnieżawski, trener Sokoła:
- Gratuluję Stomiłowi zdobycia trzech punktów. Zaczęliśmy mecz źle, szybko tracąc dwie bramki, ale później zaczęliśmy grać lepiej. Był to typowy mecz walki, w którym ciężko było zaskoczyć rywali. Nasza drużyna jest zmęczona końcówką sezonu, co widać po licznych kontuzjach. Dzisiaj nie zagrali Krystian Meyer i Patryk Wieliczko. Mimo trudności, nie zamierzamy się poddawać i będziemy walczyć o punkty w kolejnych meczach. W drugiej połowie ciężko było nam podejść pod pole karne Stomilu, który był dobrze zorganizowany w obronie. Zabrakło nam dziś sił, ale serca do walki nikomu nie odmówię.

Emil Marecki: Czy trener obawia się, że zespół skoncentruje się teraz tylko na finale pucharu?
- Znam charakter moich zawodników. Nikt nie odpuszcza, mimo że kilku graczy nie powinno grać z powodów zdrowotnych. Musimy się teraz zregenerować i mam nadzieję, że nadchodzący tydzień przyniesie poprawę sytuacji kadrowej. Mamy kilka kontuzji, ale nie możemy zrezygnować z normalnego rytmu treningowego, bo nie ma magicznego przełącznika, który nagle poprawi naszą formę na puchar.

Galeria zdjęć

Źródło (tekst i zdjęcia):
Jak oceniasz ten materiał?
Brak ocen
Oceń:
Komentarze
0/1000

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.

RG
Robert Grabowski
Redaktor Serwisu
Wszystkie artykuły autora →

Sprawdź również

Najnowsze wpisy