Piątek, 24 lipca 2026 r. · Imieniny: Kingi, Krystyny14° zachmurzenie umiarkowane· Powietrze: Bardzo dobry· EUR 4,33 zł zł / USD 3,79 zł zł
olsztyniacy.pl
Wspomnienia z pierwszych wolnych wyborów w 1990 roku [audio]
Wiadomości z ostatniej chwili

Wspomnienia z pierwszych wolnych wyborów w 1990 roku [audio]

Chcesz częściej widzieć wiadomości z miasta Olsztyn w Google? Obserwuj olsztyniacy.pl
KPKarolina Pawłowska23.04.2026, 08:02aktualizacja 23.04.2026, 08:033 min czytania 0

W 1990 roku odbyły się pierwsze wolne wybory w Polsce. Wspomnienia osób uczestniczących w tym wydarzeniu ukazują emocje, wyzwania i atmosferę tamtych dni.

Czytaj także

Test syren alarmowych w Olsztynie w ramach ćwiczeń

27 maja 1990 roku miały miejsce pierwsze w pełni wolne wybory w III Rzeczypospolitej Polskiej. Trzydzieści lat temu obywatele wybierali przedstawicieli samorządów. Jak wspominają te wydarzenia osoby, które brały w nich udział?

Hanna Klonowska (radna wybrana w wyborach 1990 roku)
Dla mnie te wybory były pełne emocji, ponieważ nie wierzyłam, że za mojego życia coś się zmieni. Byłam bardzo zaangażowana, prowadząc porady prawne już w czasie stanu wojennego, a pod koniec lat 80. przygotowywałam kandydatów do wyborów oraz członków komisji.
Ogromnym wydarzeniem było dla mnie prowadzenie szkoleń dla kilkuset osób. Zawsze obawiałam się wystąpień publicznych, jednak w tamtej sytuacji nie myślałam o tym, ponieważ liczyła się sprawa, dla której działaliśmy.
Obserwowałam zaangażowanie ludzi, ich emocje oraz czas, jaki poświęcali na te działania. To było niezwykłe.
Dużo pracy w Radzie Miasta włożyłam w przygotowanie statutu Olsztyna. Zdałam sobie sprawę, że muszę nad tym osobiście czuwać. Należy zaznaczyć, że nikt z nas nie miał doświadczenia w samorządzie, wszyscy się uczyliśmy.
[posłuchaj wspomnienia; mp3, 1'30", 1,2 MB]

Zbigniew Zysk (radny wybrany w wyborach 1990 roku)
Dla mnie to był ciąg wydarzeń związanych z demokratyczną wiosną 1989 roku.
Pamiętam ostatnią sesję Rady Narodowej, w której byłem wiceprzewodniczącym. Kancelaria Sejmu pytała nas o kształt i zadania przyszłego samorządu.
Pamiętam pierwszą sesję Rady Miasta po wyborach 1990 roku, gdzie padło wiele cennych uwag i propozycji, co zapowiadało, że nowa rada będzie zupełnie inna. Nasza praca zaczynała się od budżetu pozostawionego przez poprzednie władze oraz przepisów prawnych. Musieliśmy właściwie zaczynać od podstaw, tworząc statut miasta oraz nowy regulamin, a także dostosowując strukturę Urzędu Miasta.
Później zajęliśmy się ochroną nowego samorządu. Dziedziczyliśmy dług w wysokości niemal 60 milionów złotych. Naszym głównym problemem były braki finansowe, obawialiśmy się także zaciągać nowe kredyty. W zarządzie pojawiały się nawet pomysły, by w razie potrzeby zastawić budynek ratusza. Na szczęście udało nam się przetrwać.
[posłuchaj wspomnienia; mp3, 2'08", 2,1 MB]

Urszula Siergiej (w 1990 roku w Urzędzie Miasta Olsztyna przygotowywała pierwsze wolne wybory do samorządu)
Atmosfera była poważna i mobilizująca, jak przy wszystkich wyborach. Do moich zadań należało tworzenie komisji oraz obwodów, których było wtedy ponad 70.
W dniu głosowania byliśmy w ratuszu od 5 rano. Każdy obwód wyborczy miał swojego opiekuna z ratusza, który pełnił rolę łącznika między komisją a prezydentem odpowiedzialnym za organizację wyborów. Każdy sprawdzał, czy w lokalach wszystko jest w porządku. Gdy wszystko było gotowe, można było odetchnąć.
Pamiętam sytuację, w której dwóch kandydatów miało tę samą liczbę głosów. W takim przypadku odbywało się losowanie, które zazwyczaj polegało na rzucie monetą. Kto miał szczęście, ten został wybrany.
[posłuchaj wspomnienia; mp3, 1'17", 1,4 MB]

Galeria zdjęć

Źródło (tekst i zdjęcia):
Jak oceniasz ten materiał?
Brak ocen
Oceń:
Komentarze
0/1000

Bądź pierwszą osobą, która skomentuje.

KP
Karolina Pawłowska
Edytor
Wszystkie artykuły autora →

Sprawdź również

Najnowsze wpisy