Rzeźba „Kantata” znajdująca się przy ul. Kościuszki wkrótce zniknie na krótki okres. Prace, które będą realizowane, to remont oraz konserwacja tego dzieła, a nie kradzież. Po zakończeniu prac rzeźba wróci na swoje miejsce.
Dzieło, usytuowane w pobliżu Państwowej Szkoły Muzycznej im. Fryderyka Chopina, wymaga pilnej interwencji ze względu na zły stan konstrukcji wsporczej. Na jej degradację wpłynęły warunki atmosferyczne oraz niedociągnięcia podczas pierwotnego wykonania.
– W trosce o bezpieczeństwo „Kantatę” ogrodzono oraz zabezpieczono – wskazuje Paulina Żukowska, Miejski Konserwator Zabytków. – W ramach remontu wykonawca wzmocni konstrukcję, oczyści stalowe blachy oraz uzupełni brakujące elementy.
Rzeźba „Kantata” została stworzona w 1978 roku przez Ryszarda Wachowskiego, jednego z prominentnych olsztyńskich artystów rzeźbiarzy, znanego także z innych projektów, takich jak „Łyna” i „Żaba” w parku Podzamcze czy „Rytm” przy hali Urania.
Abstrakcyjna forma rzeźby nawiązuje do instrumentu muzycznego, co sprawiło, że przez lata funkcjonowała również pod nazwą „Stalowe organy”. Powstała z drewnianego modelu wykonanego przez artystę, a zrealizowana została przez olsztyński zakład „Spomasz” z użyciem stali kwasoodpornej importowanej ze Szwecji.
„Kantata” stanowi element krajobrazu ul. Kościuszki oraz muzycznego charakteru tego obszaru, leżącego w sąsiedztwie szkoły muzycznej i filharmonii.
Prace remontowe mają na celu zachowanie rzeźby w jej pierwotnym kształcie oraz zabezpieczenie jej na przyszłość. Planowane zakończenie prac przewidywane jest na listopad, po którym „Kantata” wróci na swoje dotychczasowe miejsce.

